Klaudia&Krzysiek 14.04.2012
24-03-2012
Nasz samochód:)

Cześc kochane, właśnie jesteśmy już na etapie wynajmu samochodu który w dniu śłubu zawiezie nas do kosciola. Oto biały luksusowy samochody który spełnia moje marzenia od lat dzieciństwa, przyznam nie była tania, ale w końcu ślub ma się tylko raz, więc warto sprawić by był on niepowtarzalny, prawda? 

 

Takim samochodem pojedziemy na ślub :-) 

W środku oczywiście kieliszeczek szampana ;-) Jak już pan nam powiedzial jeden szczegół;-)

 

Co Wy na to?

 

Tagi
Brak.
Ocena
Zapisywanie oceny...
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
klaudia&Krzyś
( 13:38:08, 12.02.2012 )
Jak widzisz Joasiu, to one takie niby to odważne panienki a boją się rozmawiać w oczy...no tak, boją się, i to jest wielki żal.
x
( 09:12:26, 09.02.2012 )
dziubaski jak nie wiecie o co chodzi to sie prosze nie wtrącac;)
x
( 09:11:05, 09.02.2012 )
no dokladnie Zuza, Sonia.. ja duzo wiem o K. i na szczecie nie jest to moja znajoma..wrrr jak by byla to bym ja wyslala w odpowiednie miejsce.. dlatego jestem anonimem .. K. jest osoba nieobliczalna wiec dlatego pozostane 'x' no dokladnie nie wiem czemu jeszcze nie usunela tego bloga.. ale mozliwe ze teraz to zrobi.. ona bierze pod uwage niektore komentarze tak jak co do daty slubu.. no prosze Was ktos napisal ze nie wypada ze bedzie post.. zaloba a ona oo faktycznie fru poleciala i zmienila no jeden wielki zart...
Zuza
( 12:14:11, 08.02.2012 )
Przykre to co tu sie pisze ale smutne tez to co K robi. Znam ja i rzeczywiscie zawsze miala odmienne priorytety niz jej rowiesnicy. Fajnie taki slub ale wiem ze ma pilniejsze wydatki i inne troski
dziubaski
( 11:19:13, 08.02.2012 )
Uwielbiam te anonimowe wpisy. Łatwiej wylać swoje żale podpisując się 'x' niż prosto w oczy wygarnąć, co się o danej osobie myśli. Jesteście takie odważne - podpiszcie się imieniem i nazwiskiem.
Joasia
( 10:46:14, 08.02.2012 )
Ale po co tutaj ta cała prywata? :/ To jej blog ślubny, a nie historia życia. Jak ją tak znacie to porozmawiajcie w realu. Po co tak publicznie? :/
Sonia
( 10:40:24, 08.02.2012 )
Jedno jeszcze dodam. Oceniasz nas nie majac pojecia kim jestesmy a my ciebie znamy osobiscie i nawet niektorych z rodziny i wiemy jaka jest historia twojej Julki. Jestes niezla aktorka jak zauwazyla X ale w zyciu malo wartosciowym czlowiekiem,to co robisz zaprzecza temu co piszesz. Dlaczego W zakladce O NAS nie napisalas nie napisalas wszystkiego CALEJ WASZEJ HISTORII. Od kiedy Wy jestescie taka super rodzina? Nigdzie nie wspomnialas o swojej corce,a to normalne? Ty po prostu jestes dzieckiem, ktore prawie dwa lata temu urodzilo dziecko i do teraz nie doroslas. Jesli Twoim marzeniem jest jechac limuzyna to ok warto spelniac swoje marzenia ale trzeba wiedziec jakie w zyciu sa proirytety. Dla kazdego normalnego czlowieka liczy sie najpierw dziecko,rodzina a potem luksusy. Ciesz sie ze masz matke, ktora ci tak pomaga bo inaczej zginelabys w tlumie.
Sonia
( 10:31:00, 08.02.2012 )
Potwierdzam to co pisze X. Robisz z siebie bardzo inteligentna osobe to dlaczego w zyciu codziennym nie kierujesz sie rozumem i inteligencja? W necie robisz z siebie super laske a tak naprawde to tylko pozory. Ktokolwiek cie zna wie co mam na mysli. Ci ktorzy czytaja ten blog nie maja pojecia jaka jestes naprawde i wyobrazaja sobie ciebie tak jak ty tego chcesz. Opisz swoje historie od momentu jak zaszlas w ciaze az do np wakacji 2011 roku..... wszystko kawe na ławe wtedy bedziesz ok.
x
( 23:28:45, 07.02.2012 )
K. masz racje bujaj sie czym tam chcesz mozesz nawet sobie samolot zamowic ..mam to gdzies.. nam chodzi o Ciebie, Twoja osobe to kim Ty naprawde jestes..a nie o ten caly cyrk.. a niestety nie jestes uroczą zwykla dziewczyna, jestes aktorka ktora gra glowna role w swoim marnym zyciu.. zamiast wydawac kase na wymarzony slub zadbaj lepiej o przyszlosc swojej coreczki..
klaudia&Krzyś
( 22:01:24, 07.02.2012 )
to auto nazywa sie lincoln chrysters a przyznam ze na probe juz nim jechalismy:_ no przyznam ze warto sobie sprawic takie cacko na wlasny slub, poczuc sie choc raz w zyciu jak w bajcce i zapomniec o calym swiecie, bo tak sie czułam jadąc nią, a mój ukochany był pod wrażeniem i już zaprzyjażnił sie z kierowca ;-) z zakrętem u nas no problem, ogolnie dorga prosciutka moze pare zakretów, a poza tym wyjezdzamy spod mojego domu az 45 minut wczesniej więc... ;)
x
( 21:51:20, 07.02.2012 )
w odp do 'planuje' nie to nie znaczy ze ma pusto w glowie nikt tak nie twierdzi ..co ona ma w glowie wiedza tylko Ci ktorzy ją znają.. czyli np. ja 'x' .. ehh gdybysie tylko wiedzieli kim tak naprawde jest K. odechcialo by Wam sie tutaj cokolwiek pisac..ale nie bede Wam psuc zabawy..
martynalukasz
( 21:33:15, 07.02.2012 )
dokladnie zgadzam sie w 100% :) pusto w glowie maja te ktore robia z siebie w tym dniu ksiezniczki pod zupelnie innym wzgledem:D
planuje
( 21:29:33, 07.02.2012 )
Każdy ma prawo przeżyć własny ślub i wesele po swojemu, według swoich marzeń. A to, że ktoś wynajmie limuzynę chyba nie znaczy, że ma pusto w głowie...
martynalukasz
( 21:22:54, 07.02.2012 )
o co chodzi z tym autem na pokaz?
x
( 20:55:18, 07.02.2012 )
no dokladnie Sonia masz racje;) ja juz lepiej sie nie wypowiadam na temat K... bo bym musiala osobny blog stworzyc..
Sonia
( 08:22:50, 07.02.2012 )
Niektorzy kompleksy rekompensuja sobie innymi rzeczami. Po co chwalic sie ze limuzyna nie byla tania.... Teraz jest taki wybor limuzyn czy innych super srodkow transportu do slubu ze takie uwagi nie powinny sie pojawiac. Dla mnie to to wszystko jest tylko na pokaz a w srodku w glowie pstro a w sercu pustka!!!!! Egoistka,ktos kto ja zna przyzna mi racje,np X :)
martynalukasz
( 17:40:29, 06.02.2012 )
skoro angeli sie zmiescila to i ta sie zmiesci:) moj tato jezdzi na codzien duzo duzo km wielkim busem i w kazda uliczke wjedzie... a co do kierowcy to juz jego problem jesli nie wjedzie a nasz niestety stres wiec pewnie bym sie zdenerwowala choc wesele ma sie raz w zyciu i nie rezygnowala bym z marzenia o limuzynie tylko dlatego ze mogla by sie nie zmiescic:)
angelkaimateusz
( 16:51:46, 06.02.2012 )
a moja się zmieściła wszędzie;D
dominikaimichal
( 16:36:13, 06.02.2012 )
No limuzyna ładna ;) Ale faktycznie, jakby sobie zafundować dodatkowy stres przez kierowce, to masakra :P Ja jakoś nie przykuwam uwagi do samochodu, jedziemy ładnym autem znajomych, razem ze świadkami ;)
pitk
( 16:22:13, 06.02.2012 )
oj tam Martyna nawet przypuśćmy że masz rację, że limuzyną się wszędzie zmieścisz, a jak się nie zmieścisz to kierowca do bani. ale chciałabyś zafundować sobie dodatkowy stres, jakby się okazało, że wiezie Ciebie kierowca do d??
la dolce
( 16:16:41, 06.02.2012 )
ups...wybacz spam ;)
la dolce
( 16:15:57, 06.02.2012 )
ale Zolza widziala na wlasne oczy, ze limuzyna sie nie miesci..na mojej ulicy np. ford transit nie zmiesci sie wiec o limuzynie nie ma co snic...Tak wiec roznie to bywa.
la dolce
( 16:15:45, 06.02.2012 )
ale Zolza widziala na wlasne oczy, ze limuzyna sie nie miesci..na mojej ulicy np. ford transit nie zmiesci sie.Tak wiec roznie to bywa.
la dolce
( 16:14:54, 06.02.2012 )
ale Zolza widziala na wlasne oczy, ze limuzyna sie nie miesci..na mojej ulicy np. ford transit nie zmiesci sie.Tak wiec roznie to bywa.
martynalukasz
( 10:28:32, 06.02.2012 )
dziubasek moze i ma racje choc wcale sie z tym nie zgodze w zupelnosci. Po pierwsze limuzyna ktora mielismy miec miala az 12m dlugosci wiec byla naprawde dluga. Ale nie miala zadnych problemow z mieszczeniem sie w zakrety. Czasem komus moze sie wydawac ze nie warto brac limuzyny bo sie nie zmiesci a to wcale nie prawda skoro sie nie widzialo. A jesli kierowca limuzyny nie umial wejsc w zakret to kiepski z niego kierowca. U mojego misia jest bardzo waski zakret i wjazd w brame ale moj tatko normalnie 11 m busem wyjechal wiec limuzyna nie miala by zadnego problemu... TYLKO KIEPSKI KIEROWCA nie poradzi sobie z zakretami (jak by tak bylo to by tirami nigdzie nie mogli sie zmiescic:D)
la dolce
( 21:34:09, 05.02.2012 )
ja nie przejmowalam sie w ogole autem. Limuzyna to nie moj styl, ale ciesze sie, ze spelniasz marzenia :)
pitk
( 21:13:08, 05.02.2012 )
ja miałam Rodziców fiacika :) Dziubaskowa dobrze gada - jednym z powodów odrzucenia limuzyny, Hasbencikowego marzenia, był ostry łuk w drodze po mnie :D
pitk
( 21:12:58, 05.02.2012 )
ja miałam Rodziców fiacika :) Dziubaskowa dobrze gada - jednym z powodów odrzucenia limuzyny, Hasbencikowego marzenia, był ostry łuk w drodze po mnie :D
kasia, ta od pawła
( 19:34:14, 05.02.2012 )
a ja pojadę autem wujka :)
angelkaimateusz
( 18:42:40, 05.02.2012 )
spokojnie:)jechałam taką limuzyną do ślubu. Ach co za przeżycie:) BOMBA!!! I nie martw się o zakręty;p My mieliśmy sporo czasu do ceremonii i pojechaliśmy przez całe miasto i nad zamek:)
planuje
( 17:49:15, 05.02.2012 )
Ale wtopa z tą limuzyną na zakręcie, lepiej to sprawdzić. My pojedziemy samochodem teścia, razem ze świadkami :)
zołza
( 17:42:01, 05.02.2012 )
o tak dziubaskowa ma rację, koniecznie sprawdzić trasę, czy nie ma ostrych zakrętów, wąskich uliczek, jak z możliwościami zawracania. Też widziałam jak limuzyna nie mogła wykręcić,a co gorsza zablokowała ruch na bocznej drodze i zrobił się straszny harmider.
martynalukasz
( 17:34:02, 05.02.2012 )
ja mialam jechac limuzyna ale troszke nowoczesniejsza... ale w ostatecznosci wybralam dwa samochody marki chrysler 300c:) dla nas biala a dla swiadkow czarna:)
dziubaski
( 15:37:29, 05.02.2012 )
Już wolelibyśmy jechać Garbusem ;) Ale to Twoje marzenia, Twój ślub... Tylko przemyślcie, czy w drodze do kościoła nie ma ostrych zakrętów, bo byliśmy na ślubie, gdzie cała ceremonia opóźniła się właśnie przez długaśną limuzynę. Kierowca nie mógł wjechać pod kątem 90 stopni w drogę do kościoła ;)
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości O nas O naszym ślubie Licznik odwiedzin: 5022 Strona główna
Zarządzaj blogiem Założ blog Ślub Forum ślubne